Poprzedni temat «» Następny temat
Cisnienie mi sie podniosło z rana
Autor Wiadomość
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pią 12 Lut, 2021 17:43   

no i wkurw. z wieczora. pojechalem do siorki, wylaczylem, zamknalem i poszedlem .wracam po zmroku i z daleka widze ze sie pala dzienne, ktore sie wlaczaja po przekreceniu kluczyka, wsiadam, lampki na desce tez, tylko niezbyt mocno, przekrecam w pierwsze polozenie, pompa dziala, lampki na desce jasno swieca. krece dalej, rozrusznik zasuwa, a auto nie odpala. wyjac kluczyk, wlozyc kluczyk, za ktoryms razem odpalilo, piorunem na swoj parking, niech pochodzi chwile i sie doladuje, zalozylem mate na szybe. w koncu wyjmuje kluczyk. dzienne i deska sie pala. w koncu odlaczylem kleme. ewidentnie kostka stacyjki, nawet jak jutro gdzies dostane, chocby zamiennik, nim gdzies znajde i sciagne oryginal, to teraz pierdziel sie z plastikami na kierownicy, srubokret i wymiana kostki na mrozie.... kurrrrr......
a nie daj boze szlag mi trafi pierscien immo przy zdejmowaniu i zakladaniu bo mroz i latwiej o to i nigdzie nie pojade , nawet ze zmieniona kostka :evil:
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Fahrad 
Ogarnięty


Auto:: Pancerdes W124
Dołączył: 13 Maj 2012
Posty: 938
Skąd: Ciechanów
Wysłany: Nie 14 Lut, 2021 09:15   

Immo będę miał - Ale od omegi, to nie wiem, czy zagada
_________________
Habeta, czy sedan, oto jest pytanie...
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Nie 14 Lut, 2021 13:23   

spoko :) poczekalem do tej chwili, jest powyzej zera, kostka wymieniona, wszystko bangla, ale problem jest bardziej zlozony, nie tylko kostka przygrzana przy pinie 15A, ale i kabelek wychodzacy na 15A czyli klima i dmuchawa. wiec na razie nie zakladalem dolnej pokrywy kolumny zeby kontrolowac na biezaco, zeby nie zajaralo sie jak kiedys skrzynka bezpiecznikow :P jak sie zrobi dodatnio i sucho to wywale za okno kabel z apteki, skroce w miare mozliwosci kabelek, one nie maja zapasu luzu, zalutuje nowy styk i zapne do wtyczki. wtedy bedzie ok. teraz jest "na razie"





_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
luki 
Ogarnięty


Auto:: Nexia sedan 1.5 16V + LPG
Dołączył: 30 Maj 2014
Posty: 538
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Nie 14 Lut, 2021 15:28   

Olaf, kurcze kozak jesteś. Naprawdę pełen szacun za naprawę.
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Nie 14 Lut, 2021 22:35   

luki, to jedna z prostszych rzeczy przy nexii. calosc 10 minut z wykreceniem wszystkich srubek ;) akurat to juz kiedys robilem. maly niuans, do wykrecenia srubki trzymajacej kostke trzeba scyzoryk, albo cienki zegarmistrzowski srubokret. srubka na plaski, ale srednica ze 3-4mm i szczelinka mala, jakis zwykly nie podejdzie.
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
AdiN 
Ciagle mi malo :P


Auto:: Polo & Nexia & 308sw
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 9230
Skąd: Bytom/Zabrze
Wysłany: Pon 15 Lut, 2021 07:41   

Za duże obciążenia, ze się przegrzały ?
_________________
;)
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pon 15 Lut, 2021 09:11   

Na tej linii jest dmuchawa i klima, w te pogody chodziły na maxa, wystarczy jakies niepewne łączenie i zaczyna sie wędzić, dokładnie tak samo jak miałem ze skrzynką bezpieczników pare lat temu.
Ale teraz lepszy zonk... to nie kostka stacyjki. wymieniłem, pochodził trochę żeby doładować co rozładowałem szarpaniem i co potrzeba do resetu kompa, poszedłem do domu. wieczorem rzucam okiem przez okno (nie dosłownie :mrgreen: ) a dzienne się świecą. poleciałem, rozłaczylem kleme. dzis rano test, zdjalem wtyczke z kostki, a dzienne dalej sie swiecai lampki na desce. zdjalem kleme i odwieziono mnie do pracy, jak wroce bedzie ciemno, rano zrobie pare testow. pytanie czy to diody w alternatorze, czy jakies zwierajace albo nie przekazniki. wolalbym altka bo mam zapasowy sprawny, ale teraz wymienic... trza sie zgrac z mechanikiem i sholowac po sniegu na wies bez dzialajacego serwa skoro silnik nie dziala, kumulacja niefarta :P
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Pieter 
Świeżak


Auto:: Nesia
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 267
Skąd: CMA
Wysłany: Pon 15 Lut, 2021 09:36   

Może to wina jakiegoś przekaźnika, bezpiecznika? Dziwne aby altek padł, to by prądu nie dawało.... mi jak padał to ikonka akumulatora na desce lekko się jarzyła podczas jazdy, ale nigdy taka choinka ;) Podjechać do elektryka samochodowego...
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pon 15 Lut, 2021 09:51   

Podjechać jak nie pali? :mrgreen:
czuje ze zejdzie nim sie sholujemy...
pomyslalem o altku, bo jest jakby przebicie, lampki na desce swieca jasniej niz "zarzenie", ale ciemniej niz normalnie, po przekreceniu kluczyka w pierwsze polozenie zapalaja sie normalnie czyli jasno. jak poszla czesc lub jedna dioda w altku?
bezpieczniki sprawdzane, jak wyszarpne przekazniki, a twardo siedza to bedzie ciezko wetknac z powrotem, o tych z tylu skrzynki nawet nie mysle :P zimno, bloto na dywaniku gumowym, ciemno z tylu, na macanego wyjme pewnie ale za chu.. nie wetkne, to nie ch.. :rotfl:
wyglada na przebicie miedzy 30 z aku a 15 skoro sa te akurat lampki na desce. nie wszystkie, od silnika, ladowania, recznego i jeszcze jakas, nie pamietam, cztery, gdybym mial abs i poduchy to tez by swiecily, na schemacie te co dostaja zasilanie z 15. ale swieca slabiej niz normalnie, zupelnie jakby byl spadek napiecia na jakiejs diodzie. przekrece kluczyk i swieca jasno bo dostaja pelne 12 z aku.
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
oprawca_1978 
Ogarnięty


Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 456
Skąd: Polska

Wysłany: Pon 15 Lut, 2021 13:25   

Jak przebije dodatnią diodę w alternatorze, to wtedy zasilanie idzie od plusa samochodu na wszystkie odbiorniki, które mogą być włączone bez kluczyka w stacyjce. Ja coś podobnego miałem w zasranym alternatorze MagnetiMareli w Polonezie 1.4 MPI, z tymże mi na trasie strzeliły od razu dwie diody dodatnie, przerwy dostały i dojechałem na jednej fazie tylko na pozycyjnych tam, gdzie miałem dojechać. Alternatory Zelmotowskie w starych Polonezach i fiatach takich siupów nie robiły. Cała instalacja do przeglądu, dosłownie mocna latarka i jedziesz wiązka po wiązce, sztuka po sztuce, to może być też jakieś przebicie między przewodami. Nexie miały chimeryczną elektrykę i parę razy miałem z nią kłopot w śp. Nexii, musiałem samochód ratować, bo okazało się, że była przeorana kołem pasowym od altka, wiązka główna pod silnikiem i samochód wariował, spalić się mógł nawet, a wszystko dzięki 'fachowcom' od zakładania gazowni, bo to ni tą wiązkę tam dogięli, wcale możliwe, że nawet i celowo. Poradziłem sobie przewodami ze starek pralki polar, ale trzeba było rozczesać główną wiązkę i sztukować, przewód po przewodzie, wstawkami, oczywiście z odpowiednim zapasem i potem izolować to starą, smołową izolacją, bo innej nie miałem. Instalacja do przeglądu szczegółowego, chirurgicznego. Wszystko, co da się rozłączyć i złączyć, to rozłączyć i złączyć parę razy z bardzo dokładnym oglądaniem styków. Wszystkie przekaźniki do obwąchania, wędzący się będzie już czuć ebonitem, i nawet czapkę może mieć już poddopioną. W czasie jazdy klapkę z bezpiecznikami, powłączać odbiorniki które się da i macać toto, nie ma prawa być gorąco, tylko co najwyżej lekko ciepło. Sprawdzić też pobór statyczny na przewodzie plusowym od altka, mają być miliampery, tyle co alarm i tyle. Nexia to Opel Kadet, one miały słabą kostkę stacyjki, która nie miała zbyt dobrej trwałości.
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pon 15 Lut, 2021 13:50   

Podbudowałeś mnie pierwszym zdaniem. Mam nadzieję że to właściwy trop. Sam nie bede grzebal, pod auto na sniegu bez szans, ale jak sie zlapie z mechanikiem że obaj mozemy i sholujemy to chyba od tego trza bedzie zaczac.
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
AdiN 
Ciagle mi malo :P


Auto:: Polo & Nexia & 308sw
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 9230
Skąd: Bytom/Zabrze
Wysłany: Pon 15 Lut, 2021 16:19   

A Ty jeszcze klime masz, to tam miejsca dużo mniej na łapy ;) nie zazdroszczę!
_________________
;)
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Pon 15 Lut, 2021 16:35   

na upartego da sie mimo wszystko i wyjac gora, nie tylko dolem, choc juz poziom trudnosci rosnie, ale to wykonalne.
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
oprawca_1978 
Ogarnięty


Auto:: śp. Nexia 1998 sedan 299 kkm LPG
Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 456
Skąd: Polska

Wysłany: Wto 16 Lut, 2021 11:19   

Nie pamiętam już, czy Nexia miała alternator dziwięciodiodowy (z diodami wzbudzania, samowzbudny), czy sześciodiodowy, obcowzbudny. Sprawdź go, jak któraś z diod ma przebicie, czy dodatnie diody prostownicze, czy wzbudzania, to będzie plus uciekał do masy. Tam ma prawo być prąd wsteczny, ale nie większy, niż 3x prąd wsteczny diody prostowniczej czy wzbudzania. Ich parametry można zdobyć, to nie są elementy tajemne i warto to zweryfikować, czy to akurat on psuje nexię.
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Sro 17 Lut, 2021 07:49   

Od wczoraj samoczynnie wróciło do normy, ale przyczyna zapewne dalej trwa, moze akurat nie jest tak wilgotno, czy cokolwiek innego, dzis podmienie u kumpla altek. wyjety sie obada przy okazji i oby problem zniknal na zawsze ;)
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Sro 17 Lut, 2021 18:23   

altek wymieniony. i to wlasnie gorą :)
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
AdiN 
Ciagle mi malo :P


Auto:: Polo & Nexia & 308sw
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 9230
Skąd: Bytom/Zabrze
Wysłany: Sro 17 Lut, 2021 22:20   

Pytanie czy pomoże :D
_________________
;)
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Sro 17 Lut, 2021 23:45   

wg tego co sie dzialo na 99% tak. jedyne miejsca wspolne 30 i 15 w aucie to kostka przy sprawnym i diody w altku przy niesprawnym. chyba ze gdzies brak pewnej masy, ale tego to mozna szukac.... i nie przy takiej pogodzie. heh, nawet zapasowki nie wymienilem z 14 na 13. codziennie sobie obiecuje :P a dzis padal snieg,moze jutro? :P
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
piotreek 
Hej! Przekroczyłem tysiąc!


Auto:: HDI
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 1738
Skąd: mazury
Wysłany: Czw 18 Lut, 2021 10:10   

Olaf napisał/a:
a dzis padal snieg,moze jutro? :P


Jaki śnieg nic nie padało :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol: :lol:
_________________
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Czw 18 Lut, 2021 10:43   

kiedys kumpel mi mowil : tu jest slonce, a 100km dalej pada deszcz. i to sie sprawdza, a co dopiero wiecej niz 100 i w kierunku bieguna zimna ;)
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
piotreek 
Hej! Przekroczyłem tysiąc!


Auto:: HDI
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 1738
Skąd: mazury
Wysłany: Czw 18 Lut, 2021 11:35   

Olaf kiedyś jechałem do Białegostoku to poł jezdni było mokre a poł suche
_________________
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Czw 18 Lut, 2021 11:42   

Ano własnie. U kumpeli wisialy uprane rzeczy na balkonie do wysuszenia, pokoj narozny, za winklem okno w kuchni, wyglada i pada deszcz, leci na balkon zdjac rzeczy, a na balkonie nie pada, ale miala mine :mrgreen:
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Pieter 
Świeżak


Auto:: Nesia
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 267
Skąd: CMA
Wysłany: Czw 18 Lut, 2021 14:09   

Czyli wina altka? ;)
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Czw 18 Lut, 2021 16:04   

na razie na to wyglada. pojdzie do specjalisty to bedzie wiadomo, a specjalisci sa w pile, wiec to troche poczeka. w kazdym razie ten zalozony jest po regeneracji ( w pile ;) ) wiec na 100% sprawny i pewnie troche teraz polata.
_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Olaf 
Administrator


Auto:: Nexia 1,5 8V GL
Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 24294
Skąd: zza rogu
Wysłany: Nie 28 Lut, 2021 15:42   

pora bylo przywędzone kable zrobic.
został przycięty, przedłuzony takim samym , zalutowane na wsuwce i zmontowane. schowalem wszystko pod pokrywami i gitara.





_________________
chcieć to móc...
 
 
  Podziel się na:               
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Opracowanie graficzne: Grosio


2011 © nexiomania.pl | Wszelkie Prawa Zastrzeżone, kopiowanie bez zgody autora zabronione! Strona Głowna | Pomoc | Kontakt | Na górę