| |
Forum użytkowników i sympatyków Daewoo Nexia :: NexioMania.pl Zapraszamy wszystkich posiadaczy Daewoo Nexia i innych pojazdów! |
 |
Nasze sprawy - Cisnienie mi sie podniosło z rana
Olaf - Pią 10 Sie, 2018 08:49 Temat postu: Cisnienie mi sie podniosło z rana jak zwykle w ostatniej chwili lece na parking do auta i....nie ma tablicy z tylu...
jak ide do auta to pierwsza rzecz jaka widze to tyl,zauwazylbym gdybym idac wczoraj po poludniu zeby skoczyc na dzialke nie mial jej. a droga na dzialke wyboista zwirowa. pewnie sie gdzies sypnela. z powrotem na chate, dokumenty i kluczyki od tico i napierw na dzialke.
byla....upadla na "lewa" strone, wiec nie rzucila sie nikomu w oczy, za to pare aut po niej przejechalo i sie troche pogniotla.
nic to ,wazne, ze jest. inaczej bymnie czekaly dwie wyprawy do urzedu komunikacji do wawy, i pewnie wizyta na policji, zgloszenie o zaginieciu jednej tablicy...
AdiN - Pią 10 Sie, 2018 14:57
Szczescie w nieszczesciu
Makowiecki - Pią 10 Sie, 2018 17:22
No mogło się gorzej skończyć
Olaf - Pią 10 Sie, 2018 17:48
farciarz ze mnie.
w pracy male kowadelko, mloteczek i co sie dalo to wyrownalem. ramka nawet cala,tylka ta listwa na dole zatrzaskujaca sie zniknela, pewnie sie po kolei w czasie lamaly lapki, az na tych nierownosciach na dzialke puscil oststni zatrzask, wiec wzialem zapasowa listwe i zalozylem tablice. ufff.
Roxon40 - Sro 15 Sie, 2018 20:02
Kiedyś w Chorzowie, ze służbowego, straciłem w kałuży tablicę. Dwa dni później siedział chłop i za 4 pack oddawał. I dobrze zarobił, bo miał tam sporo tych tablic.
Olaf - Sro 15 Sie, 2018 20:18
to chyba jakas "pewna" kaluza,mial koles oko
Roxon40 - Sro 05 Wrz, 2018 22:56
To na pewno. Tam było takie wgłębienie, i po opadach, albo trzeba było jechać przez Siemianowice albo ryzykować. Kto zaryzykował, przeważnie wracał po tablicę
Olaf - Pon 07 Wrz, 2020 08:50
koejne cisnienie? rzadko sie zdarzaly takie rzeczy,ale... lece wczoraj do wawy po poludniu , jakies 20km od domu nagle czuje spadek mocy,zjechalem na przystanek pks, co byl zaraz, odpala, slychac jak traktora, pod maska wszystko w normie, wyraznie nie na wszystkich idzie. zajrzalem do oleju i plynu - w normie jest. nie ryzykowalem , telefon po lawete , przyjechal z tzw.plyta, wiec nie bylo problemu przy wjezdzie i zjezdzie ze spojlerem z tylu
teraz pytanie kto zajrzy i choc zdiagnozuje. kumpel robi w tym tygodniu na wyjazdach, a po pracy jest na dyzurze pod telefonem, da znac kiedy bedzie mogl podleciec i zajrzec. dobrze ze tico nadal na chodzie
AdiN - Pon 07 Wrz, 2020 15:16
Kable ok?
Olaf - Pon 07 Wrz, 2020 20:42
nie dotykam i czekam. mam zle doswiadczenia, ile razy chcialem zmienic, to zazwyczaj minimum jeden sie urywal, zostawala sprezynka na swiecy itp. wiec do samego sprawdzenia musialbym miec nowy komplet kuźwa, w fiacie czy poldolocie to wszystko robilem i kabli szlag nie trafial przy zdejmowaniu, jakies odporniejsze byly??
Pieter - Wto 08 Wrz, 2020 06:55
Też tak miałem kiedyś i okazało się że coś w aparacie zapłonowym było ni tak, cewka chyba? A kable WN to zawsze miałem w bagażniku na zapasie, bo kurde też mi się nie raz urywały przy wymianie nawet świec
Olaf - Wto 08 Wrz, 2020 08:26
Dlatego się nie dotykam
jesli bylaby to cewka impulsatora to by zgasl i juz nie odpalil, jesli poszla na amen (przerwa). a jesli puszcza izolacja to na wilgoci, opadach przestaje dzialac (zdechl pies) ale jak zmniejszy sie wilgotnosc w powietrzu to normalnie bedzie odpalac i dzialac, juz to kiedys przerabialem.
wiec raczej nie cewka, albo wegielek cos nie trzyma, albo moze i magnesik zmienil swoje polozenie - jesli to kopulka. ale wole sie nie dotykac, bo jak ja zdejme, a cos sie posypie to nawet nie bede wiedzial co zrobic
ja moge sobie zrobic cleary z tylu, moge jakies elektryczne rzeczy dokladac, i jest to to co znam i umiem, a to co pod maska to wole nie dotykac
na razie stoimy i czekamy az sie kumpel odezwie ze moze podleciec na parking, zajrzec, zdiagnozowac. oby to bylo cos takiego, wtedy do sklepu, zmienic i jechac
oczywiscie nie ja bede zmienial
Pieter - Sro 09 Wrz, 2020 07:00
Próbowałeś odpalić na drugi dzień?
Olaf - Sro 09 Wrz, 2020 11:43
Nie, po co dusić silnik... Stoi i czeka na doktora
Pieter - Pon 14 Wrz, 2020 09:29
Czasami samo naprawia się
Olaf - Pon 14 Wrz, 2020 10:01
Nie tym razem, ale w tym tygodniu powinno przyjsc 8V serducho a swoje potem obadam co stalo sie.
Pieter - Pon 14 Wrz, 2020 11:06
Koniecznie, napisz co i jak z nim nie tak naprawa i będzie na podmiankę jako część zapasowa
Olaf - Pon 14 Wrz, 2020 11:07
Od dzis bedzie auto zastepcze, max 30 dni. az tyle mi nie trzeba, silnik przyjdzie , przelozy sie, mam nadzieje ze spokojnie uruchomi , wtedy oddam zastepcze a moj silnik pojdzie na ogledziny. na czasie mi zalezy, a nie czekanie iles az ogarnie sie moj silnik
Pieter - Pon 14 Wrz, 2020 12:12
Jak tylko wymiana to szybko powinno pójść
piotreek - Pon 14 Wrz, 2020 15:12
Kiedyś dawno dawno temu jak jeszcze jeździłem nexią ukruszyła mi sie porcelanka na świecy co osłania elektrodę i tez chodził na 3 garach
A tak wogole to jak juz Olaf Twoja nexia na lawecie to juz koniec świata jest bliski
Olaf - Pon 14 Wrz, 2020 15:15
Nie pierwszy raz jak była, choć to fakt, dość rzadkie zjawisko, nie chcialem wracać na 3, bo zwyczajnie mki szkoda auta
oprawca_1978 - Czw 22 Paź, 2020 12:59
Mi takie odpadniecie tablic w Nissanie nie grozi. Jak mi ukradli tablice z tylu, zeby zatankowac sobie na nich pod korek, to nowe zalozylem i przykrecilem na dwie sruby kazda, M-5 z oczkowym lbem. Jakby ktos chcial sobie taka tablice zajumac, to albo z calym zderzakiem, albo z calym samochodem.
Olaf - Pon 25 Sty, 2021 16:18
i znowu male cisnienie
juz tydzien temu mi sie zdawalo ze lekko siada prawa tylna. ale moze na sniegu tak sie wydawalo. dzis wracam z pracy i samochod myszkuje, nie sciaga ale musze caly czas kontrowac w obie strony. na parkingu wysiadlem zerknalem i zamiast isc na chate pojechalem do wulkanizatora, polowy cisnienia nie bylo,miniaturowa dziurka. schodzilo tylko w czasie jazdy, a ze niecale 20km dziennie ten tydzien, to powoli schodzilo. ale juz gites malina.
chyba musze wziac do auta zapasówke 13' stalowa,bo takie zimowki na aucie, a w bagolu ciagle 14 alu zapasowa
Roxon40 - Czw 28 Sty, 2021 17:28
No to faktycznie pech.
AdiN - Pią 29 Sty, 2021 13:37
Ważne ze w ogole masz zapasowke
Olaf - Pią 12 Lut, 2021 17:43
no i wkurw. z wieczora. pojechalem do siorki, wylaczylem, zamknalem i poszedlem .wracam po zmroku i z daleka widze ze sie pala dzienne, ktore sie wlaczaja po przekreceniu kluczyka, wsiadam, lampki na desce tez, tylko niezbyt mocno, przekrecam w pierwsze polozenie, pompa dziala, lampki na desce jasno swieca. krece dalej, rozrusznik zasuwa, a auto nie odpala. wyjac kluczyk, wlozyc kluczyk, za ktoryms razem odpalilo, piorunem na swoj parking, niech pochodzi chwile i sie doladuje, zalozylem mate na szybe. w koncu wyjmuje kluczyk. dzienne i deska sie pala. w koncu odlaczylem kleme. ewidentnie kostka stacyjki, nawet jak jutro gdzies dostane, chocby zamiennik, nim gdzies znajde i sciagne oryginal, to teraz pierdziel sie z plastikami na kierownicy, srubokret i wymiana kostki na mrozie.... kurrrrr......
a nie daj boze szlag mi trafi pierscien immo przy zdejmowaniu i zakladaniu bo mroz i latwiej o to i nigdzie nie pojade , nawet ze zmieniona kostka
Fahrad - Nie 14 Lut, 2021 09:15
Immo będę miał - Ale od omegi, to nie wiem, czy zagada
Olaf - Nie 14 Lut, 2021 13:23
spoko poczekalem do tej chwili, jest powyzej zera, kostka wymieniona, wszystko bangla, ale problem jest bardziej zlozony, nie tylko kostka przygrzana przy pinie 15A, ale i kabelek wychodzacy na 15A czyli klima i dmuchawa. wiec na razie nie zakladalem dolnej pokrywy kolumny zeby kontrolowac na biezaco, zeby nie zajaralo sie jak kiedys skrzynka bezpiecznikow jak sie zrobi dodatnio i sucho to wywale za okno kabel z apteki, skroce w miare mozliwosci kabelek, one nie maja zapasu luzu, zalutuje nowy styk i zapne do wtyczki. wtedy bedzie ok. teraz jest "na razie"
luki - Nie 14 Lut, 2021 15:28
Olaf, kurcze kozak jesteś. Naprawdę pełen szacun za naprawę.
Olaf - Nie 14 Lut, 2021 22:35
luki, to jedna z prostszych rzeczy przy nexii. calosc 10 minut z wykreceniem wszystkich srubek akurat to juz kiedys robilem. maly niuans, do wykrecenia srubki trzymajacej kostke trzeba scyzoryk, albo cienki zegarmistrzowski srubokret. srubka na plaski, ale srednica ze 3-4mm i szczelinka mala, jakis zwykly nie podejdzie.
AdiN - Pon 15 Lut, 2021 07:41
Za duże obciążenia, ze się przegrzały ?
Olaf - Pon 15 Lut, 2021 09:11
Na tej linii jest dmuchawa i klima, w te pogody chodziły na maxa, wystarczy jakies niepewne łączenie i zaczyna sie wędzić, dokładnie tak samo jak miałem ze skrzynką bezpieczników pare lat temu.
Ale teraz lepszy zonk... to nie kostka stacyjki. wymieniłem, pochodził trochę żeby doładować co rozładowałem szarpaniem i co potrzeba do resetu kompa, poszedłem do domu. wieczorem rzucam okiem przez okno (nie dosłownie ) a dzienne się świecą. poleciałem, rozłaczylem kleme. dzis rano test, zdjalem wtyczke z kostki, a dzienne dalej sie swiecai lampki na desce. zdjalem kleme i odwieziono mnie do pracy, jak wroce bedzie ciemno, rano zrobie pare testow. pytanie czy to diody w alternatorze, czy jakies zwierajace albo nie przekazniki. wolalbym altka bo mam zapasowy sprawny, ale teraz wymienic... trza sie zgrac z mechanikiem i sholowac po sniegu na wies bez dzialajacego serwa skoro silnik nie dziala, kumulacja niefarta
Pieter - Pon 15 Lut, 2021 09:36
Może to wina jakiegoś przekaźnika, bezpiecznika? Dziwne aby altek padł, to by prądu nie dawało.... mi jak padał to ikonka akumulatora na desce lekko się jarzyła podczas jazdy, ale nigdy taka choinka Podjechać do elektryka samochodowego...
Olaf - Pon 15 Lut, 2021 09:51
Podjechać jak nie pali?
czuje ze zejdzie nim sie sholujemy...
pomyslalem o altku, bo jest jakby przebicie, lampki na desce swieca jasniej niz "zarzenie", ale ciemniej niz normalnie, po przekreceniu kluczyka w pierwsze polozenie zapalaja sie normalnie czyli jasno. jak poszla czesc lub jedna dioda w altku?
bezpieczniki sprawdzane, jak wyszarpne przekazniki, a twardo siedza to bedzie ciezko wetknac z powrotem, o tych z tylu skrzynki nawet nie mysle zimno, bloto na dywaniku gumowym, ciemno z tylu, na macanego wyjme pewnie ale za chu.. nie wetkne, to nie ch..
wyglada na przebicie miedzy 30 z aku a 15 skoro sa te akurat lampki na desce. nie wszystkie, od silnika, ladowania, recznego i jeszcze jakas, nie pamietam, cztery, gdybym mial abs i poduchy to tez by swiecily, na schemacie te co dostaja zasilanie z 15. ale swieca slabiej niz normalnie, zupelnie jakby byl spadek napiecia na jakiejs diodzie. przekrece kluczyk i swieca jasno bo dostaja pelne 12 z aku.
oprawca_1978 - Pon 15 Lut, 2021 13:25
Jak przebije dodatnią diodę w alternatorze, to wtedy zasilanie idzie od plusa samochodu na wszystkie odbiorniki, które mogą być włączone bez kluczyka w stacyjce. Ja coś podobnego miałem w zasranym alternatorze MagnetiMareli w Polonezie 1.4 MPI, z tymże mi na trasie strzeliły od razu dwie diody dodatnie, przerwy dostały i dojechałem na jednej fazie tylko na pozycyjnych tam, gdzie miałem dojechać. Alternatory Zelmotowskie w starych Polonezach i fiatach takich siupów nie robiły. Cała instalacja do przeglądu, dosłownie mocna latarka i jedziesz wiązka po wiązce, sztuka po sztuce, to może być też jakieś przebicie między przewodami. Nexie miały chimeryczną elektrykę i parę razy miałem z nią kłopot w śp. Nexii, musiałem samochód ratować, bo okazało się, że była przeorana kołem pasowym od altka, wiązka główna pod silnikiem i samochód wariował, spalić się mógł nawet, a wszystko dzięki 'fachowcom' od zakładania gazowni, bo to ni tą wiązkę tam dogięli, wcale możliwe, że nawet i celowo. Poradziłem sobie przewodami ze starek pralki polar, ale trzeba było rozczesać główną wiązkę i sztukować, przewód po przewodzie, wstawkami, oczywiście z odpowiednim zapasem i potem izolować to starą, smołową izolacją, bo innej nie miałem. Instalacja do przeglądu szczegółowego, chirurgicznego. Wszystko, co da się rozłączyć i złączyć, to rozłączyć i złączyć parę razy z bardzo dokładnym oglądaniem styków. Wszystkie przekaźniki do obwąchania, wędzący się będzie już czuć ebonitem, i nawet czapkę może mieć już poddopioną. W czasie jazdy klapkę z bezpiecznikami, powłączać odbiorniki które się da i macać toto, nie ma prawa być gorąco, tylko co najwyżej lekko ciepło. Sprawdzić też pobór statyczny na przewodzie plusowym od altka, mają być miliampery, tyle co alarm i tyle. Nexia to Opel Kadet, one miały słabą kostkę stacyjki, która nie miała zbyt dobrej trwałości.
Olaf - Pon 15 Lut, 2021 13:50
Podbudowałeś mnie pierwszym zdaniem. Mam nadzieję że to właściwy trop. Sam nie bede grzebal, pod auto na sniegu bez szans, ale jak sie zlapie z mechanikiem że obaj mozemy i sholujemy to chyba od tego trza bedzie zaczac.
AdiN - Pon 15 Lut, 2021 16:19
A Ty jeszcze klime masz, to tam miejsca dużo mniej na łapy nie zazdroszczę!
Olaf - Pon 15 Lut, 2021 16:35
na upartego da sie mimo wszystko i wyjac gora, nie tylko dolem, choc juz poziom trudnosci rosnie, ale to wykonalne.
oprawca_1978 - Wto 16 Lut, 2021 11:19
Nie pamiętam już, czy Nexia miała alternator dziwięciodiodowy (z diodami wzbudzania, samowzbudny), czy sześciodiodowy, obcowzbudny. Sprawdź go, jak któraś z diod ma przebicie, czy dodatnie diody prostownicze, czy wzbudzania, to będzie plus uciekał do masy. Tam ma prawo być prąd wsteczny, ale nie większy, niż 3x prąd wsteczny diody prostowniczej czy wzbudzania. Ich parametry można zdobyć, to nie są elementy tajemne i warto to zweryfikować, czy to akurat on psuje nexię.
Olaf - Sro 17 Lut, 2021 07:49
Od wczoraj samoczynnie wróciło do normy, ale przyczyna zapewne dalej trwa, moze akurat nie jest tak wilgotno, czy cokolwiek innego, dzis podmienie u kumpla altek. wyjety sie obada przy okazji i oby problem zniknal na zawsze
Olaf - Sro 17 Lut, 2021 18:23
altek wymieniony. i to wlasnie gorą
AdiN - Sro 17 Lut, 2021 22:20
Pytanie czy pomoże
Olaf - Sro 17 Lut, 2021 23:45
wg tego co sie dzialo na 99% tak. jedyne miejsca wspolne 30 i 15 w aucie to kostka przy sprawnym i diody w altku przy niesprawnym. chyba ze gdzies brak pewnej masy, ale tego to mozna szukac.... i nie przy takiej pogodzie. heh, nawet zapasowki nie wymienilem z 14 na 13. codziennie sobie obiecuje a dzis padal snieg,moze jutro?
piotreek - Czw 18 Lut, 2021 10:10
| Olaf napisał/a: | a dzis padal snieg,moze jutro? |
Jaki śnieg nic nie padało
Olaf - Czw 18 Lut, 2021 10:43
kiedys kumpel mi mowil : tu jest slonce, a 100km dalej pada deszcz. i to sie sprawdza, a co dopiero wiecej niz 100 i w kierunku bieguna zimna
piotreek - Czw 18 Lut, 2021 11:35
Olaf kiedyś jechałem do Białegostoku to poł jezdni było mokre a poł suche
Olaf - Czw 18 Lut, 2021 11:42
Ano własnie. U kumpeli wisialy uprane rzeczy na balkonie do wysuszenia, pokoj narozny, za winklem okno w kuchni, wyglada i pada deszcz, leci na balkon zdjac rzeczy, a na balkonie nie pada, ale miala mine
Pieter - Czw 18 Lut, 2021 14:09
Czyli wina altka?
Olaf - Czw 18 Lut, 2021 16:04
na razie na to wyglada. pojdzie do specjalisty to bedzie wiadomo, a specjalisci sa w pile, wiec to troche poczeka. w kazdym razie ten zalozony jest po regeneracji ( w pile ) wiec na 100% sprawny i pewnie troche teraz polata.
Olaf - Nie 28 Lut, 2021 15:42
pora bylo przywędzone kable zrobic.
został przycięty, przedłuzony takim samym , zalutowane na wsuwce i zmontowane. schowalem wszystko pod pokrywami i gitara.
AdiN - Nie 28 Lut, 2021 19:39
Przynajmniej nie będzie taki napiety jak baranie jaja
Olaf - Nie 28 Lut, 2021 19:53
no fakt ze bez pomyslunku zrobione, gdzie jak gdzie ale tu nalezalby sie maly zapas. choc zapewne nie przewidywali ze auto tyle polata, ze w koncu sie przywędzi kabelek.
Olaf - Sro 10 Mar, 2021 10:56
no i kolejny wyrzut adrenaliny, tym razem nie samochodowy. drukuje w pracy a drukarka miga mi ledem, wymuszam wydruk, ale led dalej mruga, sprawdzam kody błedu - a to pampers prawie pelny. czeka mnie zdobywanie specjalnosci serwisanta przy rozbieraniu drukarki i czyszczeniu pochlaniacza atramentu. jestem pewien ze jak zawsze przy tuszu nawet do pieczatek bede upierdzielony dokladnie tuszem
mam w wawie druga identyczna nieuzywana drukarke, dopiero jak ja przywioze to wezme sie za czyszczenie tej. na wypadek gdyby cos poszlo nie tak - to nie zostane wogole bez drukarki
AdiN - Sro 10 Mar, 2021 18:07
Polecam rękawiczki i rękawki sobie ubrać
Olaf - Sro 10 Mar, 2021 18:45
bede zmuszony (ciekawa fraza jezykowa, muchy nic do tego nie maja ) ale mam nadzieje ze jeszcze troszke wytrzyma, nim przywioze ta druga na wszelki wypadek.
Roxon40 - Czw 11 Mar, 2021 18:48
Kupić nową i wymienić
Olaf - Czw 11 Mar, 2021 20:59
po co nowa skoro ta sprawna, a ze pampers sie zapelnil? kiedys musi. do serwisu bez sensu, wezma tyle ile za nowa. a po co mam powiekszac elektrozlom bez pomyslunku
AdiN - Nie 14 Mar, 2021 20:35
I to się nazywa ekologia
Olaf - Nie 14 Mar, 2021 21:38
Jak również : niechęć do nowego. Co nowszy to bardziej skomplikowana elektronika, czyli większe prawdopodobieństwo walnięcia. w domu mam hp920c i nadal sprawna, używając oryginalnych tuszy. ile to już lat? bedzie powyżej 15 zdaje się.
Pieter - Czw 18 Mar, 2021 08:16
Miałem HP930cc? To drukowałem na niej pracę inż. bodaj w 2004 tusze oczywiście napełniane strzykawką
Olaf - Czw 18 Mar, 2021 09:40
To były ostatnie z naprawialnych. z numerkami powyzej 1000 to juz jednorazowki.
Pieter - Czw 18 Mar, 2021 10:42
Dokładnie HP 930C i wsparcie skończyli na Win 8.1
Olaf - Czw 18 Mar, 2021 11:00
u mnie wspoldziala z win 7 i jeszcze troche potrwa
Olaf - Czw 11 Lis, 2021 19:44
zawsze jakies fajerwerki
wracalem wieczorem z wawy, skrecilem z siodemki na skrot, dlugie i jade, cos z przeciwka, wajcha do siebie na mijanke, a dlugie dalej sa. przelacznik ch.. strzelil. dlugie sa i na na dlugich i na mijance. musze lekko przyciagnac wajche do siebie to jest mijanka. na szosie obleci, ale w miescie, na skrzyzowaniach czy rondzie? lewa caly czas trza podtrzymywac wajche i rak brakuje. na poniedzialek bede mial na podmiane. takie g.... a jak wkurza...
AdiN - Pon 15 Lis, 2021 14:27
Ja straciłem sprzęgło..
zobaczymy, podobno zrobione
Olaf - Sro 17 Lis, 2021 13:44
Po dlugich bolach
okazalo sie ze źle kliknalem i w poniedzialek przyszla wajcha....od wycieraczek. polozylem na polke i od razu zamowilem wlasciwa. wczoraj otwieram paczke... wajcha od leganzy, dzwonie, przeprosili za pomylke, odsylac nie kazali, wyslali prawidlowa wczoraj za free. dzis przyszla, 5 minut roboty ze srubkami i wszystko dziala
dobrze sie sklada bo w piatek do wawy, sporo krecenia po miescie, nie wyobrazam sobie wszystkich skrzyzowan i rond jednoczesnie podtrzymujac wajche zeby mi dlugie nie zaswiecily co innego gdzies na szosie gdzie nie kreci sie w kolko fajerką.
gr0siek - Sro 17 Lis, 2021 15:48
Może się kiedyś przyda i prawa wajcha
Dobrze, ze jeszcze zostało coś w sklepach dla Nexii
AdiN - Pią 19 Lis, 2021 06:44
Jak z dostępnością części do Nexii?
Olaf - Pią 19 Lis, 2021 13:54
jeszcze co nieco mozna dostać, pomijając blacharke, uszczelki czy głowicę do silnika.
musze niebawem domówić jeden, a może na wszelki wypadek dwa korektory do reflektorów, jeden padł. a widze ze mozna dostac oryginaly
Olaf - Pią 07 Lip, 2023 16:57
nexia dba o moj stan umyslu, adrenalina z rana.
jade do pracy, zerkam na deske, a zegar temperatury na max. pierwsza mysl : za pol h musze byc w robocie, nie ma przebacz. a po chwili druga: srubki nie kontaktuja, puknalem w szybke i wskazowka spadla, ufff.... czyli wczesniej czy pozniej trza wyjac zegary i poprawic polaczenia, bo bedzie coraz czesciej, wracajac tez raz tak bylo, a to tylko 30km.
AdiN - Nie 09 Lip, 2023 08:23
Zerknij tez na stan czujnika
oprawca_1978 - Pon 10 Lip, 2023 09:51
Miałem to samo w mojej-niemojej ś.p. Nexii 1.5 SOHC 1998, nagle temperatura skakała sobie na maxka. Ale od razu wyczułem, że to jest problem wskaźnika (nie czujnika!) bo to niemożliwym by było, żeby temperatura silnika tak nagle skoczyła w górę, nawet jakby był chłodzony powietrzem, toto przecież to kupa żelastwa i ma swoją bezwładność cieplną. Takie nagrzanie to by trzeba chyba termitem spowodować, żeby te sto kg masy z żeliwa i aluminium tak się szybko nagrzało. I rzeczywiście, pomagało walenie z góry w kokpit, wskazówka spadała do właściwych wskazań. Prawdopodobnie, bo nigdy tego nie chciało mi się naprawić, albo zimny lut we wskaźniku, albo jakiś problem na połączeniach tegoż z czujnikiem. Trochę denerwujące, ale to żaden defekt, tylko kłopot ze wskaźnikiem, bo nie z czujnikiem. Gdyby mi się chciało, to pewnie problem załatwiłoby jedno przytknięcie lutownicy z kawałkiem kalafonii po wszystkich lutach wskaźnika albo porządne dokręcenie weń śrubek i śrubków, które tam w nim były. Nie chciało mi się tego wyciągać, tylko jak skakał w górę to po prostu... olewałem temat. Nexia, akurat, miała iście pancerny układ chłodzenia, nigdy z tym kłopotów nie było, a nie wiem, czy nawet chociaż raz wentylator się w niej na drugi bieg włączył, raczej, nie, nigdy, bo toto już huczy, a nigdy Nexii warczącej wentylatorem chłodnicy nie słyszałem, a stało się przecież w korkach latem w Warszawie. Dobry to był samochodzik, oj dobry, tylko gdyby tak cholernie nie rdzewiał. No i to dziadowsko miękkie zawieszenie.. Ale to szczegół. Chętnie pojeździłbym nią ponownie sobie, dla czego nie, oczywiście ośmiozaworową.
Olaf - Pon 10 Lip, 2023 17:46
nawet lutownicy nie trzeba. to tylko pewnosc dokrecenia srubek, wskaznik jest na trzech : masa, plus i sygnal. jak nexia nie chodzi, brak plusa to zegar jest na zero, czyli jak idzie na maxa to brak pewnego laczenia srubki do masy. i tyle w temacie. ale musialbym zegary wyciagac, a u mnie przed nimi komputerek i obrotomierz led z kupa kabelkow, a same zegary maja podswietlenie folią indiglo i od tyłu tezdodatkowy pęk kabli. i dlatego nie chce mi sie wyciagac. chyba ze na stale pojdzie na max, wtedy nie wiadomo nawet z palnieciem piąchą w zegary jak jest naprawde i wtedy nie bedzie wyjscia.
i zgadza sie, nexia ma wyjatkowo dobrze zaprojektowany uklad chlodzenia, choc u mnie wiatrak sie wlacza nieraz w korkach, ale widac zalezy od silnika, ten moj poprzedni trudno bylozmusic do tego, ale praktycznie caly swoj zywot mial z przodu zaslepke na grillu i tak sie pewnie ulozyl. ten aktualny na pewno nie mial i ten sie czesciej wlacza w upaly, ale spelnia swoje zadanie.
Pieter - Wto 11 Lip, 2023 06:58
Dodam od siebie:
Na 99% wina zegara, zimne luty czy coś takiego... jak by była taka temperatura to na bank by wiatrak się załączył dużo wcześniej.
Olaf - Czw 20 Lip, 2023 12:56
jak nie urok to sraczka zegary sie uspokoily, za to jest check i kod 24, czyli czujnik vss, linka dziala dobrze, czyliobroty ze skrzyni sa przekazywane na linke, ale czujnik nie daje prawidlowych impulsow. jakby tego bylo malo w komputerku spalania przestal juz po tylu latach dzialac drugi switch. jeden wymienialem ze dwa lata temu, teraz drugi bedzie pora. tylko gdzie ja mam te switche zapasowe??? trza bedzie pogrzebac, albo dokupic w elektronicznym sklepie, pare groszy raptem. gorzej ze musze znalezc miejsce gdzie sie podepne przedluzaczem do kontaktu dla lutownicy, ale i to opanujemy...
Olaf - Sob 22 Lip, 2023 11:34
blad vss chyba juz wiem co nie tak. od czujnika powinny leciec 3 kabelki, dwa sa, po jednym widac slad lutowania, za to znalazlem obok dwa dyndajace zlutowane ze soba. dwa bo jeden leci do ecm, a drugi wlasnie do komputerka spalania. i to chyba jest ten blad, trza je znow dolutowac do czujnika. i komputerek zadziala i check zniknie, oczywiscie trza bedzie zresetowac. tylko jak tam siegnac lutownica? to bedzie czad... chyba poczekam az kumpel mechanik bedzie mial wolna chwile i mi wymontuje go, ja polutuje co trzeba i on zamontuje na miejsce...
switch dokupiony, pewnie w srode zamontuje.
Olaf - Sob 29 Lip, 2023 12:19
precyzyjna robota wykonana, switch w komputerku wymieniony i znow dziala. tylko jeszcze lutowanie do czujnika po niedzieli.
Roxon40 - Sob 29 Lip, 2023 20:24
No i elegancko. Ty to lubisz takie lutowania.
Olaf - Nie 30 Lip, 2023 01:52
Akurat to umiem już od 50 lat i faktycznie lubie, im wieksze wyzwanie tym fajniej
a na liczniku przeskoczylo 660kkm i idzie dalej
luki - Wto 01 Sie, 2023 00:02
Ja w prawy w lutowaniu nie mam, a fajnie by było się nauczyć bo czasami pierdoła jest do zrobienia i człowiek musi szukać kogoś kto mu to zrobi.
Olaf - Wto 01 Sie, 2023 13:28
niby prosta czynnosc ale trzeba wprawy zeby nie przegrzac i odparzyc sciezek od plytki, materialy tez sa wazne, no i praktyka.
pamietam jak kiedys majac 9 lat bawilem sie zwykla kolbową chyba 100W, kalafonii wtedy nie znałem, jakis topnik był, ale luty byly, hm... jak teraz patrze, to mnie zgroza ogarnia
AdiN - Sro 02 Sie, 2023 18:00
Ja jak musze lutowac kable to dostaje białej gorączki a co dopiero takie cuda
Olaf - Sro 02 Sie, 2023 18:59
a widziales gdzies wczesniej na forum polutowane plytki od zegara?
tam to byla zabawa jak xagiety czubek grota yl szerokosci dwoch sasiednich sciezek na raz
wlasnie zostalo ogarniete pod maska, juz wszystko dziala, nie ma checka
oprawca_1978 - Pią 11 Sie, 2023 15:48
A co to za problem polutować ten zegarek, byle tylko lut był porządny, trochę kalafonii a najważniejsze, żeby grot był czysty i odpowiednio dobrany. Do takich zabaw dobra jest stacja lutownicza, toto nie ma dużej mocy, jakieś 30-40W, ma czujnik temperatury, można ją ustawiać, a groty są różne i łatwowymienne, dobierasz jaki trzeba, lutujesz, i po sprawie. To nie rynna, gdzie się operowało lutownicą grzałkową 500W, boraksem i lutem ołowiowym.
Olaf - Sob 12 Sie, 2023 05:37
jak ktos ma stacje i moze dobierac grot to pestka.
ale do jednego zegarka nie kupowalem. zwykla transformatorowka z drutem miedzianym wygietym musialo wystarczyc, a to juz troche akrobacji
Roxon40 - Sro 16 Sie, 2023 23:15
Do dziś używam takiej kolbowej z miedzianym grotem jeszcze chyba pamięta lata 90. Niezawodna i nie zastąpiona, ale przy niektórych lutowaniach musiałem się też nagimnastykować, żeby trafić.
|
|